sobota, 2 marca 2013

six

Niall i Clara
Gdy znalazłam się w swoim pokoju z torbami pełne ciuchów, rzuciłam się na łóżko. Po odpręzającym siedzeniu na łóżku, wziełam się za rozpakowywanie zakupów. Wiekszość z nich to były kolorowe bluzke, convery i full capy. Wszystko wepchałam do szafek w garderobie. Wyjełam z niej tylko szare dresy i czarną bokserkę. Miałam cholerną ochotę zatańczyć. Strasznie brakuje mi tańca. Moze moja mama ma rację? Może bym coś mogła osiągnąc, zgłaszając się do programu. Narazie nie miałam ochoty o tym myśleć. Włączyłam radio. Akurat leciała piosenka Nicki Minaj-Freedom. Podniosłam się łóżka i stanełam na panelach w pokoju. Miałam dużo miejsca na taniec. Raz się żyje, co mi szkodzi. Zaczełam tańczyć mój układ. Poczułam jak w moim organiźmi wszystko się budzi do życia. Wszystkie wspomnienia związane z tańcem, wróciły. Pierwsze upadki, kroki, ćwiczenia. Czułam się jak w niebie. Gdy skończyłam, uśmiechnełam się sama do siebie. Za sobą usłyszałam głośne oklaski. Odwróciłam się i ujrzałam Nialla i moją mamę, która w ręką trzymała kamerę.
-Wspaniale tańczysz.- powiedział Niall. Podszedł do mnie i uśmiechnął sie.
-Nie będe wam przeszkadzać.-rzekła mama i wyszła z pokoju, zamykając drzwi. Wyłączyłam radio i usiadłam na łóżku. Wziełam do ręki telefon i nacisnełam na zieloną słuchawkę. Super, rozładowała się.
-Przepraszam Niall, że nie odpisałam. Byłam z mamą na zakupach i straciłam poczucie czasu. Do tego telefon mi się rozładował.
-Nic się nie stało. Dlaczego nie powiedziałaś mi, że tańczysz?- spytał, siadając obok mnie.
-Tańczyłam.- poprawiłam go.- Mało się znamy, zreszta nie chcialam ci głowy zawracać.-spuściłam głowę w dół.
-To prawda, krótko się znamy, ale ja chciałbym cię lepiej poznac. Lubię cię Clara.- odpowiedzial. Złapał mnie za podbródek i lekko go uniósł. Popatrzyłam w jego niebieskie oczy.
-Dlaczego przestałaś tańczyć?- zapytał. Pogłaskał mnie po bladym policzku.
-Przez mojego byłego chłopaka.
-Co zrobił?- zadał kolejne pytanie. Do oczu napłyneły mi łzy. Zacisnełam usta, próbując je powstrzymać. Nie wytrzymałam. Łzy leciały po moich policzkach jak wodospad. Niall posadził mnie na swoich kolanach i przytulił. Objełam go nogami w pasie, wtulając się zagłębienie jego szyi. Nic nie mówił. Głaskał mnie po głowie i kołysał. Powoli się uspokajałam. 
-Zejde na dół zrobić kakao, jakby co to pomoże mi twoja mama. Zaraz przyjde.- wyszeptał mi do ucha. Wypuścił mnie z ramion i przykrył kocem. Zwinełam się w kłebek i czekałam na niego zanim przyjdzie.
"Oczami Nialla"
Zeszłem na dół, wpadając na mamę Clary.
-Przepraszam, Clara źle się czuje. Chciałbym jej zrobić kakao.- powiedziałem zmartwiony.
-Chodź.-głową pokazała bym szedł za nią.- Powiedziała się o Willu?
-Kto to jest?- zapytałem, wchodząc do kuchni.
-Jej były chłopak. Krótko się znacie. Jesli Clara ci ufa, opowie ci o nim.-odparła. Wyciągneła z lodówki butelkę mleka, a z szafki kakao. Położyła je na blacie. Wlała do garnka mleko i zagotowała. Usiadła na przeciw mnie.
-Zrobił jej coś?
-Opowie ci. Jeśli nie masz zamiaru się z nią przyjaźnić, możesz odrazu wyjść. Nie chcę żebyś ją skrzywdził.
-Nie skrzywdzę jej. Bardzo ją polubiłem i chcę z nią utrzymac jak najlepszy kontakt.-odpowiedziałem stanowczo.Teraz, kiedy ją poznałem, nie potrafiłbym tak poprostu od niej odejsć. Spodobała mi się już kiedy ją po raz pierwszy zobaczyłem w Milkshake City.
-Tak myślałam.-uśmiechneła się do mnie kobieta. Wstała, wlała do dwóch kubkow mleko z kakałem i mi podała.
-Dziękuję.-złapałem za gorące kubki i pobiegłem do jej pokoju. Otworzyłem cicho drzwi i weszłem do pokoju. Leżała skulona na łóżku. Usiadłem obok niej i podałem napój. Złapała za kubek i objeła go rękami. Podziękowała i uśmiechneła się smutno. Nie chciałem jej męczyć pytaniami o tym Willu. Jak będzie gotowa to mi opowie. Odłożyłem kakao na szafkę nocną i połozyłem jej laptop na kolanach. Clara popatrzyła na mnie zdezorientowanym wzrokiem.
-Oglądniemy jakiś film.-wyjaśniłem. Wpisałem w wyszukiwarce "Kac Vegas" i nacisnąłem pierwszy link. Laptop położyłem na koniec łózka, żeby lepiej się oglądało. Dziewczyna podniosła się do pozycji siedzącej i odłożyła kubek. Nacisnąłem play i film się zaczął. Zrobiło mi się zimno, a Clara była opatulona kocem. Zabrałem jej koc, usiadłem obok niej i przykryłem nas kocem.
-Cieplutki jesteś.-powiedziała cicho, przytulając się do mnie. Zaśmiałem się i popatrzyłem na nią. Objąłem ją niepewnie w pasie i połozyłem brodę na jej czubku głowy. Po skonczonym filmie, wziąłem laptop do ręki, wyłaczyłem go i odłożyłem na

szafkę. Clara objeła mnie w pasie i przytuliła się bardziej do mojego torsu. Spała.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz